ZACHWYCONA – ZACHWYCA. O nowym tomie Joanny Kulmowej „Co drzemie w nas”

Co_drzemie_w_nas„Ty nie wyrastaj z marzenia” – pisała Joanna Kulmowa w wydanej przed blisko pięćdziesięciu laty „Stacji Nigdy w Życiu” – i nie wyrosła!

I nam – miłośnikom jej wierszy – nie pozwala spoważnieć i stać się nudnym dorosłym. I kolejnym pokoleniom swoich czytelników nie pozwala zwieszać głowy i uciekać od marzeń.

Bo przecież zawsze gdzieś czeka niespodziewane. Tymczasem „To, czego się spodziewamy, bywa nudne jak flaki z olejem”, a najpiękniejsze są:
„…biegnące dokądś tam szyny,
których nigdy,
nigdy
nie dogonimy”.

I ten „Pociąg, którego nie ma”, a który
„jest od innych pociągów piękniejszy,
do nikąd nam nie ucieka,
nigdzie się nigdy nie spieszy”.
I piękne bywa lenistwo, i równie piękna praca, i
„Taka droga, co nie ma końca.
Taka ścieżka, co nie kończy się nigdzie,
to jest rzecz najwspanialsza  pod Słońcem,
kiedy nią się do nikąd idzie”.

A najpiękniejsza – wielka mistrzyni słowa, rytmu i rymu, mistrzyni metafory, nastroju i humoru  – najcudowniej „niesklasyczniała” z klasyków Joanna Kulmowa.

Zachwycona światem – zachwyca. Zadziwiona – zadziwia. Radosna – od lat daje swoim czytelnikom radość, zachwyt i zadziwienie.

 

Joanna Kulmowa, „Co drzemie w nas”, opracowanie graficzne Anna Niemierko, Agencja Wydawnicza Ezop.