Miesięczne archiwum: Grudzień 2013

LIST DO MIKOŁAJA O KSIĄŻKI DLA DZIECI

Z pewną taką nieśmiałością… zaczynam od dwóch książek dla nieśmiałych. Można je czytać już maluchom. Trochę starsze dzieci przeczytają je sobie same (choć wykaligrafowane przez Ewę Pawlak literki, w dodatku składające się w wierszowane wersy, mogą sprawiać POCZĄTKOWO trochę trudności). A starsi, którzy nadal lubią dziecko w sobie, też będą się przy tych książkach doskonale bawić i wzruszać. Z pewnością też się rozmarzą. I tyle dzięki tym książkom można sobie nawzajem powiedzieć…

Te dwie książki – poza ich tematem – łączy małżeństwo Państwa Pawlaków: Ewa wykaligrafowała i przetłumaczyła Maciupka, a Paweł zilustrował (i dodał wieeeelu smaczków) historię o nieśmiałej śwince i jej równie nieśmiałym sąsiedzie.

Czytaj dalej

NIE CZYTAĆ? JAK TO NIE CZYTAĆ? CZYTAĆ WICHĘ! Z PRZYJEMNOŚCIĄ!

Marcin_Wicha_Klara„Proszę tego nie czytać!” głosi dymek nad głową Klary – tytułowej bohaterki książki Marcina Wichy – ale jak tu oderwać się od czytania, skoro każda kolejna historia bawi nas bardziej, skoro śmiejemy się coraz głośniej i coraz częściej, zanim zadamy sobie w końcu Gogolowskie pytanie: „I z kogo się śmiejecie?”. Tak, tak: „Z samych siebie się śmiejecie”.

Ze szkoły chorej na reformy – w której nie ma już zwykłych wywiadówek, za to są „dni otwarte” (a pani nauczycielka „mówi, że chciałaby dostać w swoje ręce tego ministra, który wymyślił oceny opisowe”), gdzie się nie stawia jedynek, tylko grzybki… więc rodzicom, którzy nie potrafią na zawołanie stworzyć orderu dziadka (a przecież pani kazała przynieść pamiątkę wojenną na następną lekcję!) „niezestresowana” ocenami Klara wykrzyczy: „Jesteście beznadziejni. Przez was dostanę grzybka! (…) Przez tę wojnę będę miała traumę i obniżoną średnią”.

Czytaj dalej

„CUKROWE MIASTECZKO” NICZYM FURTKA DO POEZJI. O tomie wierszy wybranych Danuty Gellnerowej

Cukrowe miasteczko_500pxKochana przez dzieci (drukowana w „Misiu” i „Świerszczyku, w „Płomyczku” i „Ciuchci”), chętnie wybierana przez rodziców i dziadków (bo i oni znakomicie bawią się, czytając dzieciom wiersze czy teatrzyki Autorki, i pamiętają – dziś już niestety zapomniane – jej słuchowiska), nadal często cytowana przez kolejne pokolenia nauczycieli kolejnym pokoleniom przedszkolaków i uczniów młodszych klas twórczość Danuty Gellnerowej zniknęła z naszych księgarń. Na próżno szukać jej książek – owszem, pojedyncze wiersze i inscenizacje znaleźć można w podręcznikach i materiałach pomocniczych większości wydawnictw edukacyjnych, jednak od dawna żaden wydawca nie pokusił się o wydanie jej książki (a przecież aż dziesięć ukazało się niegdyś w Naszej Księgarni). Nikt też nie postarał się o zebranie wierszy rozproszonych w czasopismach.

Czytaj dalej

ZACHWYCONA – ZACHWYCA. O nowym tomie Joanny Kulmowej „Co drzemie w nas”

Co_drzemie_w_nas„Ty nie wyrastaj z marzenia” – pisała Joanna Kulmowa w wydanej przed blisko pięćdziesięciu laty „Stacji Nigdy w Życiu” – i nie wyrosła!

I nam – miłośnikom jej wierszy – nie pozwala spoważnieć i stać się nudnym dorosłym. I kolejnym pokoleniom swoich czytelników nie pozwala zwieszać głowy i uciekać od marzeń.

Bo przecież zawsze gdzieś czeka niespodziewane. Tymczasem „To, czego się spodziewamy, bywa nudne jak flaki z olejem”, a najpiękniejsze są:
„…biegnące dokądś tam szyny,
których nigdy,
nigdy
nie dogonimy”.

Czytaj dalej

JULKA KULKA, FIOLETKA I RAFAŁ WITEK – Rozmowa z autorem

Rafał Witek – chyba najbardziej przewrotny ze znanych mi autorów. Trochę niesforny. Wciąż mnie czymś zaskakuje. A to kolejnym „Wierszem dla niegrzecznych dzieci”, a to wymyśloną przez siebie fabułą czy postacią.

Ta rozmowa pokazała mi jeszcze inne twarze Rafała… wysokiego dojrzałego mężczyzny o miękkim, dobrym sercu. I stała się początkiem naszej serdecznej znajomości.

Julka-kulkaPlaza-TajemnicZwykla-dziewczynka altCudnie-paskudnieZmyslone-historie

Dorota Koman: Może zacznijmy zwyczajnie. Od przedstawienia się.
Nazywam się Dorota Koman i jestem „uważnym” (mam nadzieję) czytelnikiem książek dla dzieci. Ty jesteś Autorem, którego książką zachwyciłam się… kiedy to było? W 2004 roku, gdy wygrałeś konkurs Znaku „Popisz się przed dzieckiem” i jako pokłosie tego konkursu wydałeś „Plażę tajemnic” i dołączony do niej tomik „Wierszy dla niegrzecznych dzieci”. A wcześniej? Oczywiście, można to sprawdzić  w Internecie – zadebiutowałeś w Siedmiorogu książką „Zwykła dziewczynka”. Jednak mam wrażenie, że w świadomości Czytelników zapisałeś się właśnie „Plażą tajemnic”. Co się działo później?

Rafał Witek: Po „Plaży…” była bardzo dla mnie ważna książka pt. „Cudnie paskudnie”, która została wydana przez Telbit jako książka dla młodzieży, ale tak naprawdę – podobnie jak wszystkie moje rzeczy – jest książką dla nieznanego odbiorcy :-) No a po „Cudnie…” w tymże samym Telbicie wyszła trzecia i ostatnia część przygód Dzidzi, czyli „Zmyślone historie”. Co ciekawe, ta ostatnia część została napisana jako pierwsza, dawno temu, bo w 1997 roku, kiedy byłem na stypendium UNESCO w Delhi.

Czytaj dalej